Agmed

Biorezonans polska

www.biorezonanspolska.pl

AGMED Biorezonans Polska – Insulinooporność a nerki. Co łączy insulinę z kwasem moczowym?

Czy wiesz, że insulinooporność może mieć związek z pracą nerek?

Kiedy myślimy o insulinooporności, najczęściej pierwsze skojarzenia to:

glukoza, insulina, trzustka, dieta.

W pracy biorezonansowej warto jednak spojrzeć na ten temat szerzej.

Jednym z obszarów, o którym łatwo zapomnieć, są nerki.

Dlaczego?

Ponieważ podwyższony poziom insuliny może sprzyjać mniejszemu wydalaniu kwasu moczowego przez nerki. A jeżeli kwasu moczowego zaczyna być więcej, pojawia się kolejny element układanki.

I właśnie tutaj zaczynamy widzieć, że insulinooporność nie musi być tylko tematem związanym z glukozą.

Insulina → nerki → kwas moczowy

Przy insulinooporności organizm może produkować więcej insuliny, aby utrzymać odpowiedni poziom glukozy.

Jednocześnie większa ilość insuliny może wpływać na sposób, w jaki nerki gospodarują kwasem moczowym.

W bardzo prostym schemacie możemy więc spojrzeć na to tak:

insulinooporność
↓
więcej insuliny
↓
mniejsze wydalanie kwasu moczowego
↓
większe obciążenie organizmu

I właśnie dlatego podczas testowania warto zadać kolejne pytanie:

Jak w tym momencie funkcjonuje obszar nerek?

Kwas moczowy to kolejny ważny element

Przy pracy gabinetowej warto zwrócić uwagę nie tylko na sam kwas moczowy.

Możemy również sprawdzić inne elementy związane z funkcjonowaniem nerek i gospodarką organizmu, między innymi:

  • fosforany,
  • szczawiany,
  • metabolity,
  • produkty przemiany materii,
  • dodatkowe obciążenia.

Dlatego nie zatrzymujemy się na pytaniu:

„Czy insulina reaguje?”

Pytamy dalej:

„Co dzieje się z nerkami?”

„Czy pojawia się problem związany z usuwaniem produktów przemiany materii?”

„Czy są dodatkowe obciążenia?”

I właśnie takie pytania pozwalają budować bardziej kompleksowy test.

Jakie sygnały mogą skłonić nas do rozszerzenia testu?

Przy większym obciążeniu organizmu lub problemach związanych z gospodarką kwasem moczowym mogą pojawiać się różne odczucia i dolegliwości, między innymi:

  • zmęczenie,
  • uczucie ciężkości,
  • sztywność,
  • poczucie, że ciało jest „nierozciągnięte”,
  • dyskomfort kończyn,
  • dolegliwości stawowe.

Przy znacznie podwyższonym poziomie kwasu moczowego może pojawiać się również dna moczanowa.

Nie oznacza to jednak, że każda osoba odczuwająca sztywność czy zmęczenie ma problem z kwasem moczowym.

Dlatego ponownie:

nie zakładamy — sprawdzamy.

Jak my do tego podchodzimy?

Przy insulinooporności staramy się nie ograniczać testu tylko do glukozy i insuliny.

1. Sprawdzamy obszar nerek

Do rozszerzenia testowania wykorzystujemy między innymi zestaw:

NERKI
https://biorezonanspolska.pl/produkt/nerki/

Zestaw pozwala szerzej spojrzeć na obszar związany z funkcjonowaniem nerek, produktami przemiany materii i dodatkowymi obciążeniami.

2. Sprawdzamy również pęcherz

Nerki i pęcherz są ze sobą funkcjonalnie związane, dlatego kolejnym kierunkiem może być również:

PĘCHERZ
https://biorezonanspolska.pl/produkt/pecherz/

Nie chodzi o to, aby zawsze testować wszystkie możliwe zestawy.

Chodzi o sprawdzenie:

czy wynik pierwszego testu prowadzi nas właśnie w tym kierunku?

A co z obszarem miednicy mniejszej?

Jeżeli podczas testowania pojawiają się reakcje dotyczące nerek i pęcherza, warto rozważyć dalsze rozszerzenie testu.

W zależności od wyniku możemy sięgnąć również po zestawy:

Problemy kobiece cz. I
https://biorezonanspolska.pl/produkt/problemy-kobiece-cz-i/

Problemy kobiece cz. II
https://biorezonanspolska.pl/produkt/problemy-kobiece-cz-ii/

Problemy kobiece cz. III
https://biorezonanspolska.pl/produkt/problemy-kobiece-cz-iii-kopia/

Problemy męskie
https://biorezonanspolska.pl/produkt/problemy-meskie/

To jednak kolejny etap.

Najpierw sprawdzamy główny kierunek. Dopiero później rozszerzamy test.

FIRST TEST — co jeszcze obciąża organizm?

Sama ocena obszaru nerek to nie wszystko.

Kolejnym etapem może być wykorzystanie FIRST TEST, aby określić kierunek dalszego testowania.

Możemy w ten sposób sprawdzić, czy warto rozszerzyć test między innymi o:

  • bakterie,
  • wirusy,
  • pasożyty,
  • inne grupy obciążeń.

I właśnie tutaj test zaczyna przypominać układankę.

Nie wybieramy przypadkowych ampułek.

Jedna odpowiedź prowadzi nas do kolejnego pytania.

Dlaczego to ma znaczenie przy insulinooporności?

Bo jeśli skupimy się wyłącznie na insulinie, możemy pominąć inne obszary, które również wymagają sprawdzenia.

W naszym podejściu patrzymy więc szerzej:

insulina → nerki → kwas moczowy i metabolity → dodatkowe obciążenia → dalsze testowanie

Dzięki temu zamiast wykonywać za każdym razem taki sam schemat, możemy dopasować dalszą pracę do konkretnej osoby.

 

sprawdź → znajdź zależność → rozszerz test → zawęź problem → zaplanuj regulację

Dopiero wtedy możemy budować logiczną regulację kaskadową.

I właśnie tego sposobu myślenia uczymy podczas naszych szkoleń.

Bo sama ampułka jest tylko narzędziem.

Najważniejsza jest umiejętność zadania właściwego pytania i połączenia otrzymanych informacji.

W kolejnym artykule

Pójdziemy o krok dalej.

Ta strona używa plików cookie

Używamy plików cookie do personalizacji treści, zapewniania funkcji mediów społecznościowych i analizowania naszego ruchu. Udostępniamy również informacje o korzystaniu z naszej witryny naszym partnerom analitycznym. Możesz zmienić swoje preferencje w dowolnym momencie. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności